Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia włoska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia włoska. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 27 maja 2014
poniedziałek, 28 października 2013
Makaron z dynią hokkaido i boczkiem - Tagliatelle with hokkaido pumpkin puree and bacon
Dynia jesienią króluje na wszystkich stołach. Na naszym także, chociaż w trochę innej wersji niż zwykle... zresztą poczytajcie.
wtorek, 1 października 2013
Świderki z suszonymi pomidorami, mascarpone i czerwonym pieprzem
środa, 26 czerwca 2013
Warzywne lasagne ze szparagami i sałata z ciabaty z pomidorami
środa, 12 czerwca 2013
Tagliatelle z krewetkami i papryką
wtorek, 7 maja 2013
Rigatoni z fetą i cukinią
piątek, 4 stycznia 2013
Dyniowe ravioli z sosem orzechowym

Jeśli mielibyście pomysł na spędzenie całej soboty w kuchni, to takie ravioli są świetnym pomysłem. I literalnie, mam tutaj na myśli całą sobotę (no może, prawie całą). Ich produkcja zajmuje dosyć dużo czasu, ale efekt jest więcej niż interesujący. Domowy makaron, położy na łopatki wszystkich pożeraczy sklepowych gotowców.
czwartek, 4 października 2012
Fusili z łososiem i cukinią

Pewnie większość z Was będzie mnie odsądzać od czci i wiary, ale to niestety nie zmieni faktu, że łososia nie lubię. Za to bardzo go lubi Agnieszka i już zaraziła tą chorobą nasze dzieci. Po raz pierwszy więc będę opisywał danie którego nie próbowałem i znam smak jedynie z opowiadań. Aga poleca więc chyba można jej zaufać.
środa, 5 września 2012
Penne z serem pleśniowym i szynką

Trochę dziwne, że ten przepis publikujemy dopiero po pół roku działania bloga. Dziwne, bo jeśli miałbym próbować znaleźć danie, od którego zaczęła się fascynacja kuchnią i gotowaniem, to bardzo możliwe, że byłoby to właśnie to. A już na pewno, było ono przyczyną głębszego zainteresowania kuchnią włoską. Bo jak można się nie zakochać w kuchni, która po połączeniu kilku banalnie prostych składników, daje efekt w postaci czegoś czego nie można przestać jeść. A tak właśnie jest z tym makaronem. Przygotowanie zajmuje tyle czasu, ile potrzebujemy na ugotowanie makaronu. Spokojnie można więc zrobić to danie, nawet w najbardziej zabiegany dzień.
piątek, 22 czerwca 2012
Serowe lasagne ze szpinakiem, cukinią i kurczakiem

Po tym jak po raz pierwszy od czasów przedszkola przygotowaliśmy zupę brokułowo-szpinakową, w której kluczowym składnikiem był szpinak, Agnieszka nabrała ochoty na częstszą jego obecność. Szkoda, że ja nie do końca podzielam ten pogląd.
Lasagne, które pokażemy dzisiaj podobno wychodzi idealne, w każdym razie Aga i dzieciaki się zajadali :)
czwartek, 17 maja 2012
Pasta z łososiem i mascarpone
Prostota włoskiej kuchni nigdy chyba nie przestanie nas zachwycać. Dziś propozycja pasty z łososiem; prostej i smacznej jak większość potraw z Włoch. Udało nam się wykorzystać wąskie okno, kiedy tuż przy naszym domu ktoś otworzył sklep rybny. Zdążyliśmy kupić łososia zanim zbankrutowali... może trzeba było kupować częściej, bo teraz po ryby mamy daleko...
sobota, 28 kwietnia 2012
Rigatoni z pomidorkami koktajlowymi, sosem balsamico i parmezanem
Wracamy do Włoch. Jeśli ktoś chciałby spróbować pasty, która łączy w sobie wszystkie cechy kuchni włoskiej, to ten przepis jest idealny. Banalnie prosty w wykonaniu, daje przy tym efekt, który rozkłada na łopatki. To chyba najczęściej powtarzający się w ostatnim czasie posiłek w naszym domu. Testowaliśmy również na gościach i twierdzili, że smaczne. Chociaż z drugiej strony patrząc, to co właściwie mieli powiedzieć? piątek, 13 kwietnia 2012
Makaron z mozzarellą i szynką parmeńską
Musimy rozczarować wszystkich tych, którzy myśleli, że damy sobie spokój z publikacją przepisów na pasty. To się prawdopodobnie nigdy nie stanie, bo odmian i wariacji jest taka mnogość, że można pisać o tym w nieskończoność prawie. Już teraz czeka na opisanie kolejnych pięć przepisów i na pewno będą następne. Jedyne co możemy obiecać, to że postaramy się nie katować Was zbyt wieloma takimi potrawami na raz. Powiedzmy raz w tygodniu?
czwartek, 15 marca 2012
Bazyliowe tagiatelle z łososiem
Pewnie niektórzy z Was stwierdzą, że się nie znam, ale fakt jest taki, że nie przepadam za łososiem. Dlatego tym razem będziecie musieli ograniczyć się do rekomendacji Agnieszki, która twierdzi, że to tagiatelle jest pyszne. Można jej wierzyć, bo apetyt dziewczynie dopisuje i paru potraw już w życiu próbowała, więc ma porównanie :)
środa, 14 marca 2012
Tagiatelle z porami i szynką
Nigdy nie lubiłem pora. To chyba przez te pływające w rosole włókna, które z upodobaniem przyklejały mi się do podniebienia w dzieciństwie. Pewnie z tego samego powodu nie przepadałem za rosołem. Od jakiegoś czasu konsekwentnie zmieniam zdanie. Udało mi się to w 100% w stosunku do rosołu. A dania takie jak to, sprawiają, że jestem również coraz bliżej celu w kwestii pora.
Dodatkową zaletą tej potrawy jest fakt, że na jej przygotowanie nie będziecie musieli poświęcić więcej niż pół godziny.
piątek, 9 marca 2012
Tagiatelle z bekonem i grzybami
Pora na kolejną odsłonę włoszczyzny. Przepisów na makarony z sosem śmietanowym i grzybami jest wiele. Ten jednak polecamy szczególnie, bo efekt wyraźnie różni się smakiem od konkurencji. No i jak w przypadku większości dań kuchni włoskiej, jest dosyć prosty w przygotowaniu.
czwartek, 8 marca 2012
Makaron z sosem pomidorowym
Skoro pierwszym przepisem na pastę w tym blogu, było dosyć skomplikowane tetrazzini, teraz ewidentnie czas na coś prostego. Makaron z sosem pomidorowym należy do tych przepisów, w których połączenie niewielkiej liczby składników daje efekt absolutnie zniewalający. Kto nie próbował niech koniecznie nadrobi braki. Można to zrobić tym łatwiej, że przygotowanie całości da się zmieścić w kilkunastu minutach.
Spaghetti tetrazzini - spaghetti zapiekane z kurczakiem i grzybami
Nieprawdopodobnym wydaje się, że to już dwudziesty drugi post w tym blogu, a jeszcze nie było żadnego makaronu. Dzisiaj postaramy się to nadrobić, wrzucając przynajmniej dwa przepisy. Na pierwszy ogień musi pójść oczywiście tetrazzini - pasta, do której wracamy bardzo często, bo jest po prostu przepyszna. Pierwotny przepis pochodzi z jednej z książek Jamiego Olivera, ale przygotowywaliśmy go już tyle razy, że zdążył wyewoluować w coś bardziej naszego.
Subskrybuj:
Posty (Atom)











