Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zupy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zupy. Pokaż wszystkie posty

piątek, 21 marca 2014

Zupa z zielonego groszku i bazylii



   Na zewnątrz wiosna powoli dochodzi do głosu, warto więc i na świątecznym stole zadbać o jakiś zielony akcent. Taką funkcję z powodzeniem spełni zupa z mrożonego, zielonego groszku. Banalnie prosta w przygotowaniu, ale wcale nie banalna w smaku

piątek, 1 lutego 2013

Zupa czekoladowa


   W zeszłym roku, przy okazji drugich urodzin Zosi, trenowaliśmy produkcje tęczowe. Wychodzi na to, że uprzedzaliśmy w ten sposób szeroką dyskusję na temat związków partnerskich :)
   W tym roku pomysł polega na szerokim wykorzystaniu czekolady... Miejmy nadzieję, że będzie to przyczynkiem do dyskusji na temat obecności w naszym kraju osób o odmiennym kolorze skóry :)


wtorek, 15 stycznia 2013

Zupa dyniowo-pomidorowa z limonką



   Kolejna wariacja na temat zupy pomidorowej. Tym razem z wykorzystaniem mrożonego jesienią puree dyniowego. Będziemy Was katować przepisami z tym puree, bo zrobiliśmy sporo, a przy tym mamy nadzieję, że zarazimy Was pomysłem na przygotowanie takiego w przyszłym sezonie. Naprawdę świetnie sprawdza się w bardzo różnych rolach. 

czwartek, 29 listopada 2012

Zupa czosnkowa




   Jesienno-zimowy sezon obniżonej odporności mamy w pełni, nie może więc być nic lepszego niż zwiększenie ilości czosnku w codziennej diecie. Zwłaszcza podanego w taki sposób, żeby nie wywoływać łzawienia oczu rozmówcy, następnego dnia po spożyciu. 


poniedziałek, 5 listopada 2012

Zupa krewetkowa z cheddarem




   Drugi raz w historii tego bloga, dałem się namówić na opisywanie potrawy, której nie próbowałem. Musicie się oprzeć na zachwytach i entuzjastycznym podejściu do sprawy Agnieszki. Ja się nie podpiszę, bo nie jadłem. Zapach mi w stu procentach wystarczył. 


niedziela, 21 października 2012

Rosół wołowy



   Wiem. Temat jest trudny i pewnie wielu z Was odsądzi mnie od czci i wiary (to akurat słusznie). W każdej rodzinie rosół przygotowuje się w jej tylko właściwy sposób. Nie mam ambicji zmieniania Waszych przyzwyczajeń kuchennych; umówmy się po prostu, że dzisiaj pokażemy jak rosół robi się w naszej rodzinie.

poniedziałek, 24 września 2012

Zupa cebulowa z serkiem topionym


   Wstępna jesień za oknem... już się nie mogę doczekać grzybowych klimatów. Ale na razie cebula. Cebula, czyli królowa wszystkich garnków. Gdyby ktoś spytał mnie, jaki element występuje w największej ilości potraw, bez wahania powiedziałbym, że cebula właśnie. Zastanówcie się... na dobrą sprawę, jeśli nie mówimy o deserze, to są naprawdę ogromne szanse na to, że w składzie przepisu pojawi się cebula. Czy to zupa, czy sos, czy bejca do mięsa. Nawet w sałatkach robi za podkreślacz smaku... Bezcenne. 

środa, 12 września 2012

Zupa z dyni z pomarańczą

   Nie wiem, czy też macie takie wrażenie, ale kiedy tylko za oknem zrobiło się trochę bardziej jesiennie, natychmiast na wszystkich blogach kulinarnych, zaczęły pojawiać się pomysły na dania z dynią. Przyznam, że mieliśmy ochotę zbojkotować ten owczy pęd i opublikować coś z truskawkami na przykład, ale jednak się nie powstrzymamy.  Agnieszka wymyśliła ostatnio taką zupę, wiedziona chyba podobieństwem kolorów dyni i pomarańczy. Efekt jest bardzo interesujący i wart spróbowania. 

poniedziałek, 3 września 2012

Zupa jabłkowa z ziemniakami i słoniną



   Na pierwszy rzut oka pomysł wygląda karkołomnie. I pewnie w życiu nie przyszłoby mi do głowy, żeby podawać zupę jabłkową z ziemniakami i słoniną, gdyby nie fakt, że u mnie w domu, w ten sposób jadło się tą zupę zawsze. I wierzcie mi, że to działa. Połączenie jest obłędne i nawet jeśli należycie do tych, którzy zup owocowych nie znoszą, to warto tym razem zrobić wyjątek. 


poniedziałek, 27 sierpnia 2012

Zupa z kabaczka, z dodatkiem fety i chrzanu


   Ta zupa powstała w sposób, który mi osobiście najbardziej odpowiada. Zaczęło się od tego, że mieliśmy wielki kabaczek, który jakiś czas temu dostaliśmy w prezencie (dziękujemy raz jeszcze :)). Chwilę myśleliśmy nad tym co z niego zrobić i w efekcie powstała ta zupa. A rodziła się całkowicie swobodnie.. Najpierw Agnieszka dodawała kolejne składniki próbując uzyskać ciekawy smak i przy okazji robiąc przegląd lodówki. Na koniec ja postawiłem kropkę nad i, dodając chrzanu. Wyszło coś wartego wypróbowania, więc jeśli nie macie pomysłu na wykorzystanie jakiegoś kabaczka, to ten mogę śmiało polecić. 

wtorek, 14 sierpnia 2012

Zupa ze świeżych pomidorów z rozmarynem


   Chyba będziemy zmuszeni stworzyć podkategorię zupy pomidorowe i wyodrębnić ją z kategorii zupy sedno. Faktycznie jest to któryś z kolei przepis na zupę pomidorową. Każdy trochę inny, dzięki czemu najczęściej chyba gotowana przez nas pomidorówka, zyskuje nowy wymiar. Połączenie z rozmarynem wydaje się dosyć karkołomne, ale tylko na papierze (ekranie). W talerzu broni się znakomicie. Spróbujcie sami. Przepis - jak zresztą większość zup - skomponowała Aga.


poniedziałek, 23 lipca 2012

Chłodnik z borówki amerykańskiej




   Tych borówek wszędzie ostatnio pełno, ale w tak egzotycznym połączeniu nie jedliśmy ich chyba nigdy. Motywacji znowu dostarczyło zmęczenie tradycyjnymi sposobami podawania więc tym razem spróbowaliśmy troszeczkę inaczej. A że specjaliści od meteo zapowiadają powrót upałów, więc chłodnik powinien się w sam raz nadać. 


poniedziałek, 16 lipca 2012

Aksamitny chłodnik wiśniowy




   Ładnie wygląda, prawda? A oprócz tego jest też smaczny i idealnie pasuje do upałów. Jeśli ktoś szukał pomysłu na wykorzystanie reszty pozostałych z przygotowywania nalewki wiśni, to ten jest idealny. My zjedliśmy go z maleńkimi kluseczkami i w tym połączeniu wypada idealnie. A jeśli kogoś boli gardło, to można go również lekko podgrzać i też da się jeść. 


czwartek, 5 lipca 2012

Chłodnik jagodowy




   Pogoda taka, że chyba jedynym akceptowalnym posiłkiem pozostaje chłodnik. Jagód jeszcze nie mamy dosyć (nie wiem, czy kiedykolwiek będziemy mieli) więc dzisiaj zrobimy chłodnik właśnie z nich.

poniedziałek, 11 czerwca 2012

Zupa brokułowo-szpiankowa




   Nie lubię szpinaku i chyba się to już nie zmieni. Sporo ludzi nosi w sobie taki absmak, zwykle na skutek przygód w przedszkolu. W moim przypadku jest dokładnie tak samo, bo to właśnie przedszkolne zmuszanie do jedzenia sprawia, że szpinaku nie tykam. Jedyna akceptowalna forma, to zupa krem. Na przykład taka jak tutaj. 
   Oryginalny przepis pochodzi od Donny Hay. 

wtorek, 5 czerwca 2012

Zupa truskawkowo-waniliowa


   Sezon na truskawki powoli się kończy, trzeba więc wykorzystywać te ostatnie okazje. Pokatujemy Was jeszcze trochę, bo oprócz tego, zostało nam do opisania jeszcze kilka przepisów z truskawkami. Ale to z czasem. 
   Dzisiaj natomiast, letnich zup początek. Czyli pierwszy chłodnik na naszym blogu. Pierwszy i od razu truskawkowy :) Spróbujcie koniecznie, a jeśli macie dzieci, to bezwzględnie; bo to im właśnie, ta zupa najbardziej smakuje. Nie obawiajcie się, że to potrawa z winem. Alkohol wyparuje zanim usiądziecie do jedzenia, a smak wina zostanie. 

czwartek, 31 maja 2012

Botwinka


   Zastanawiałem się ostatnio, czemu nie przepadam za botwinką, zwłaszcza, że gdy próbowałem z garnka podczas gotowania, to całkiem mi smakowała. I już wiem. Chodzi o te farfocle, które przyklejają się do podniebienia i zębów, i ogólnie kojarzą z obiadami w przedszkolu. Wystarczy jednak taką zupkę przecedzić i nawet ja nie mam się do czego przyczepić. Także z czystym sumieniem polecam. A tym, którzy są wolni od przedszkolnej fobii nawet sitko nie będzie potrzebne, bo podobno w formie gęstej jest jeszcze smaczniejsza :)


piątek, 25 maja 2012

Zupa krem ze szparagów




   Sezonowego gotowania ciąg dalszy. Niewiele czasu upłynie i po szparagach zostanie wspomnienie, jak sen jaki złoty, więc trzeba korzystać z okazji.
   Dzisiaj w formie kremowej zupy, podkręconej trochę smakiem pora i cebuli. Warte polecania pełną piersią.

wtorek, 8 maja 2012

Krem z zielonego groszku




   Dawno nie było żadnej zupy, więc dzisiaj zupa. My testowaliśmy co prawda ten przepis zimą, kiedy o świeże warzywa było zdecydowanie trudniej i wybór mrożonego zielonego groszku, wydawał się oczywisty, ale nigdzie nie jest powiedziane, że nie można jej przygotować również teraz, czy latem. Smakuje równie interesująco. 

środa, 25 kwietnia 2012

Zupa krem z buraków z dodatkiem jabłka



   Buraki zawsze lubiliśmy i pod tym względem pewnie nic się nie zmieni. Dodatkowo, na ich korzyść, przemawia liczba sposobów, na które można je podać. Pewnie z czasem będzie przybywać przepisów, w których zagrają główną rolę, na początek jednak pyszny krem, w którym oprócz buraków jest milion innych składników, ale i tak smak jest przede wszystkim buraczany.