Dziś przykład sosu, który potrafi sprawić, że nawet banalny na co dzień kurczak, stanie się wykwintnym daniem, które będziemy mogli serwować z dumą. Robimy go najczęściej gdy w domu ma być więcej gości niż jest krzeseł i siadanie za stołem nie wchodzi w grę. W tym sosie można spokojnie maczać kawałek mięsa i zjadać je na stojąco bez konieczności nudnego zasiadania za stołem. Oczywiście sos jest tylko w jednym naczyniu, reszta to półprodukt ;)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sos. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sos. Pokaż wszystkie posty
sobota, 7 kwietnia 2012
niedziela, 1 kwietnia 2012
Sosy w trzech kolorach
Żadne z nas, nie wyobraża sobie wielkanocnego stołu bez różnego rodzaju sosów i dresingów. Używamy ich jako dodatków do innych potraw, ale niektóre z nich są tak dobre, że można je niemal łyżeczką wyjadać z salaterek. Dzisiaj trzy przykłady takich właśnie.
środa, 21 marca 2012
Sos truskawkowy
Postanowiliśmy stworzyć osobną kategorię Sos bez patosu. Będą tam trafiać różne sosy, jako osobne przepisy. Począwszy od takich, które można zjeść z naleśnikami, aż do sosów mięsnych. Nie chcemy pisać o nich przy okazji konkretnych dań, bo trzeba by się powtarzać. Nie jest przecież powiedziane, że sosu truskawkowego można użyć tylko do naleśników. Równie dobrze mogą to być na przykład lody.
środa, 14 marca 2012
Sos czekoladowy
Drugi przepis w kategorii sosy. Nadaje się równie dobrze do naleśników jak i do kawy. To z nim była podana ta kawa i był tam niezbędny.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


