sobota, 7 kwietnia 2012

Sos czosnkowo-migdałowy



   Dziś przykład sosu, który potrafi sprawić, że nawet banalny na co dzień kurczak, stanie się wykwintnym daniem, które będziemy mogli serwować z dumą. Robimy go najczęściej gdy w domu ma być więcej gości niż jest krzeseł i siadanie za stołem nie wchodzi w grę. W tym sosie można spokojnie maczać kawałek mięsa i zjadać je na stojąco bez konieczności nudnego zasiadania za stołem. Oczywiście sos jest tylko w jednym naczyniu, reszta to półprodukt ;)


Potrzebne będzie:
  • garść migdałów na drobno zmielonych blenderem lub w moździerzu
  • 1-2 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę
  • szklanka jogurtu
  • sól, pieprz
   Przygotowanie jest oczywiste. Wszystkie składniki dokładnie ze sobą mieszamy i odstawiamy do lodówki na minimum godzinę, tak żeby się przegryzło. Solimy i pieprzymy do smaku. Sos podajemy na zimno, ale w temperaturze pokojowej więc należy go jakiś czas przed jedzeniem wyjąć z lodówki.

Przy garach: Aga
Pstrykała: Aga




2 komentarze:

  1. brzmi ciekawie, fajne połączenie. wesołego alleluja!

    OdpowiedzUsuń
  2. O, raczej rzadkie połączenie. Do spróbowania:)

    OdpowiedzUsuń