poniedziałek, 16 lipca 2012

Aksamitny chłodnik wiśniowy




   Ładnie wygląda, prawda? A oprócz tego jest też smaczny i idealnie pasuje do upałów. Jeśli ktoś szukał pomysłu na wykorzystanie reszty pozostałych z przygotowywania nalewki wiśni, to ten jest idealny. My zjedliśmy go z maleńkimi kluseczkami i w tym połączeniu wypada idealnie. A jeśli kogoś boli gardło, to można go również lekko podgrzać i też da się jeść. 





Potrzebne będzie:

  • 1 kg wydrylowanych wiśni
  • 300 ml jogurtu naturalnego
  • szklanka wody
  • 4 łyżki brązowego cukru 
  • sok z połowy limonki (od biedy ujdzie też cytryna)
  • szczypta cynamonu

   Wiśnie zalewamy wodą w rondelku i gotujemy 10 minut. Dodajemy cukier, cynamon i sok z limonki a następnie miksujemy całość na gładką masę. Kiedy ostygnie przecieramy przez sito. Bezpośrednio przed podaniem dodajemy jogurt i mieszamy. Trudne nie jest :)

Przy garach: Aga
Pstrykała: Aga







5 komentarzy:

  1. chłodnik wygląda naprawdę pysznie!
    zapraszam do mnie: http://swiatwkuchni.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wygląda i jest :)
      dzięki za zaproszenie...wpadniemy

      Usuń
  2. Zapisuję na pewno skorzystam z przepisu, wygląda i brzmi obłędnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. dziś robię Wasz chłodnik wiśniowy, oby wyglądał tak pięknie jak Wasz :)

    OdpowiedzUsuń