poniedziałek, 30 kwietnia 2012

Zapiekane parówki z serem owinięte boczkiem + pomidorki z sosem balsamico


  Dziś kolejny przykład zwyczajnego śniadania podanego w niezwykły sposób. Roboty tyle co nic, a efekt zdecydowanie ciekawszy niż przy zwyczajnych parówkach. W środku tygodnia to oczywiście niewykonalne, ale w weekend już jak najbardziej. 




Potrzebne będzie:
  • kilka parówek
  • tyle samo plasterków wędzonego boczku
  • tyle samo plasterków ulubionego żółtego sera
  • garść pomidorków koktajlowych
  • kilka kropel sosu balsamico (albo octu balsamicznego z Modeny)
  • trzy łyżki śmietany 18%
   Parówki nacinamy, tak jakby były bułkami do hot-dogów i w powstałą szczelinę wkładamy żółty ser. Całość owijamy ciasno boczkiem i układamy w naczyniu żaroodpornym. Zapiekamy w piekarniku w temperaturze 170 stopni Celsjusza, dopóki boczek się nie zezłoci. 
   Pomidorki kroimy na połówki, skrapiamy sosem balsamico, mieszamy i dodajemy śmietanę. Nie doprawiamy już niczym więcej, bo takie smakują rewelacyjnie. 

Przy garach: Aga
Pstrykała: Aga








2 komentarze:

  1. i zwykłe parówki stają się eleganckim posiłkiem.

    OdpowiedzUsuń
  2. proste smaczne i do tego takie elegackie.

    OdpowiedzUsuń